Reportaż ślubnyMonia i MatiVilla Juliana

Już pierwszego dnia, kiedy poznałam Monikę i Mateusza, wiedziałam że ich ślub będzie wyjątkowy. Wyjątkowy nie od przepychu, tłumu gości czy słodkich torcików. W powietrzu unosiła się szczególna aura miłości. Zadbali o każdy szczegół, chociaż od samego początku wiadomo było, że najważniejsze jest dla nich uczucie, które ich łączy. I okazywali to sobie na każdym kroku. Było uroczo, intymnie i nawet mnie robiło się ciepło na sercu, kiedy zza aparatu patrzyłam na nich przez cały dzień. Zresztą sami to zobaczcie

Miejsce ślubu: Villa Park Julianna

Komentarze

Komentarzy