Sesja RodzinnaMama z córka – Basia z WiktoriąBruksela, Belgium

Basia to koleżanka mojej przyjaciółki Ani. Pracuje w Brukseli, w biurach unijnych. Od Ani dowiedziała się, że planuję sesje w Brukseli i zgłosiła się do mnie z prośbą zrobienia kilku zdjęć do albumu rodzinnego. Spotkałyśmy się w sobotę, po 17. Było zimno, buro – ja byłam zmęczona, już po dwóch sesjach. Wiktoria nie bardzo chciała pozować, było jej zimno. Basia na dzień dobry stwierdziła, że ona mi zapłaci bo w końcu przyjechałam, ale może tych zdjęć nie róbmy. Udało się je jednak namówić na kilka fotografii i tak się rozkręciły, że biegałyśmy po tym parku chyba z półtorej godziny. Obie były słodkie, przytulaśne, radosne. Bardzo się cieszę, że udało nam się doprowadzić do tej sesji – ja mam fajny wpis na blogu, a Basia z Wiktorią wspaniałe zdjęcia do albumu  🙂

Komentarze

Komentarzy