Boho koronkowy ślub plenerowy w OczyszczalniOla i AdamOczyszczalnia - Stodoła Wszystkich Świętych

Lubicie psy? Bo jeśli tak, to ten materiał pokochacie. Bo na tym ślubie pieski były takimi samymi gośćmi jak ludzie. I czuły się ważne, i wszędzie było ich pełno. Zresztą sami zobaczcie.

Kolejna rzecz, na którą chciałabym zwrócić Waszą uwagę to dekoracje i wystrój sali. Bez dwóch zdań, są piękne. I wszystkie Ola zrobiła sama, z pomocą przyjaciół. A Mama Oli przez całą zimę dziergała serwetki, z których Ola zrobiła łapacze snów. Prawda, że cudownie wyglądają? Niesamowity efekt. Ja byłam zachwycona.

Ola i Adam wyglądali obłędnie. Ona w pięknej sukience firmy Gala z Płocka. On w niebiesko-szarym garniturze. No bardziej boho się nie da 🙂

Aaaa … i jeszcze jedno. Nie mogę nie wspomnieć o cudownym miejscu, jakim jest Oczyszczalnia, zwana też Stodołą Wszystkich Świętych. Właścicielka – pani Ania – stworzyła to miejsce pełne miłości, piękna i klimatu. Czy wiecie, że każdy pokój ma swoją nazwę i odpowiedni klimat? A pani Ania działa cuda i przygotowuje wspaniałe, przepyszne potrawy, że tylko przymykasz oczy i smakujesz te cuda.

Cudnie jest wrócić do tego ślubu, chociażby tylko poprzez zdjęcia. Ale patrząc na nie, przypominam sobie każdą chwilę tego dnia, każdy uśmiech i spojrzenie Młodych i ich Przyjaciół. Życzę wszystkim Parom  takich wspomnień.

 

Komentarze

Komentarzy