Nadmorski lifestylowy ślub na HeluMarta i DanielMałe Morze, Chałupy, Hel

Windsurfing, morze, wolność. Tymi trzema słowami można określić Martę i Daniela. Ten ślub zapamiętam na długo. Cała impreza odbyła się na moim ukochanym półwyspie helskim. Uwiódł mnie swobodny styl życia tych dwojga, żeglujących razem przez życie, cieszących się drobiazgami.
Marta miała najpiękniejszą suknię ślubną jaką widziałam. Na weselu był istny ogień. Goście zjeżdżali przez całą noc z prezentami i szampanem. Około 22 zajechał stary Ikarus, wypełniony gośćmi, którzy przywieźli wielki jak młyńskie koło tort. Podpisując umowę wiedziałam, że to będzie cudny dzień i nie zawiodłam się.

miejsce: Ośrodek Małe Morze w Chałupach
suknia: Rue de Seine

Komentarze

Komentarzy