Sesja walentynkowaKasia i Marcin oraz Idared i ImperiaCałowanie

Kasia i Marcin zgłosili się do mnie na konkurs walentynkowy. W zeszłym roku zrobiłam taki konkurs i byłam mile zaskoczona Parami, które do mnie trafiły. W tym roku także mnie nie zawiodły. Oto zdjęcia z pierwszej sesji.

Kasia zauroczyła mnie swoją pasją pracy weterynarza. Co roku wyjeżdża pracować charytatywnie z dzikimi zwierzętami w Afryce. Zajmowała się lwami, i nawet ostatnio opowiedziała o tym na łamach portalu wp.pl. W tym roku też jedzie do RPA, do pracy – odważna dziewczyna. Fajnie było ją poznać i mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy 🙂 A Marcin, och Marcin z pięknym, nieśmiałym uśmiechem – już niedługo napisze nową historię. Nie mogę też zapomnieć o napisaniu o ich zwierzakach, które grały tutaj równoległe role. Koń Idared i suka Imperia spisały się świetnie. Dodam do tego, że cała sesja odbyła się w miejscowości Całowanie – czyż nie piękny zbieg okoliczności?

Komentarze

Komentarzy