Przepiękny plenerowy ślub boho pod PoznaniemIwona i AndrzejSkaczący Młyn, Mściszewo

Ten ślub bardzo mnie ucieszył. Wróciłam do Mściszewa i do Skaczącego Młyna. Jedno z moich ulubionych miejsc ślubnych, w którym czuję się jak w domu i gdzie zawsze jest coś nowego do sfotografowania. Ślub Iwony i Andrzeja był przemiłym doznaniem. Cudowna Para. On wpatrzony w Nią jak w obraz, Ona ma w sobie mnóstwo modowej tajemniczości. Udało mi się to troszkę odkryć na sesji.
Na ślubie mieliśmy kilka psów ale tylko ukochany pies naszej Pary wziął udział w ceremonii, ubrany w krawat – siedział dumny i grzeczny w czasie przysięgi. Super było go obserwować 🙂

Piękne jesienne dekoracje, zielone liście i figi, przygotowała Joasia Kruk – http://www.joannakruk.pl/

Komentarze

Komentarzy